Instytut Pamięci Narodowej - Rzeszów

https://rzeszow.ipn.gov.pl/pl8/aktualnosci/238017,Posiedzenie-Komitetu-Ochrony-Pamieci-Walk-i-Meczenstwa-w-Rzeszowie-24-lutego-202.html
26.02.2026, 18:27

Posiedzenie Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Rzeszowie – 24 lutego 2026

24.02.2026

25 lutego 2026 r. w siedzibie Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie odbyło się posiedzenie II kadencji Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, który działa przy rzeszowskim IPN.

Podczas posiedzenia dr Ewa Leniart, poseł na Sejm RP, przewodnicząca Komitetu wręczyła dr. hab. Janowi Pisulińskiemu, prof. UR, akt powołania na członka Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Przedmiotem spotkania było sprawozdanie z prac KOPWiM za rok 2025, w formie prezentacji multimedialnej podsumowanie działań Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Rzeszowie w roku 2025. Propozycje i analiza wniosków na przyszłość, związanych z upamiętnieniem historii region.

Na zakończenie odbyła się prezentacja filmu dokumentalnego IPN - „Trzy śmierci Meriana Coopera”. W latach 1919–1921 trwała wojna z sowiecką Rosją. Dużą rolę w tym konflikcie odgrywało lotnictwo wojskowe, wojsko polskie w walkach z powietrza wspierali lotnicy amerykańscy z 7. Eskadry Myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki. Jednym z nich był Merian Cooper. Największym osiągnięciem eskadry był udział w zwycięskiej bitwie o Lwów w sierpniu 1920 roku.

Związki Coopera z Polską wywodzą się z tradycji rodzinnej. Jego pradziad, płk John Cooper walczył w amerykańskiej wojnie o niepodległość pod dowództwem gen. Kazimierza Pułaskiego. W 1779 r. pod Savannah, ratując rannego generała, złożył przysięgę nad ciałem umierającego, że kiedyś spłaci dług, jaki Stany Zjednoczone zaciągnęły wobec gen. Pułaskiego i Polski. Ta żywa tradycja rodzinna skłoniła Meriana Caldwella Coopera do przyjazdu na początku 1919 r. do Lwowa, wraz z amerykańską agencją pomocy humanitarnej. Tu poznał m.in. gen. Tadeusza Rozwadowskiego i za jego pośrednictwem złożył władzom polskim propozycję utworzenia w polskim lotnictwie eskadry lotniczej złożonej z amerykańskich ochotników.

„Gen. Pułaski oddał życie za mój kraj, dlatego moją służbę Polsce, gdy ta walczy o wolność, rodzina moja traktuje jako obowiązek” – pisał w 1919 r. do Piłsudskiego amerykański lotnik.