Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, w ramach w cyklu bezpłatnych pokazów filmowych, organizowanych w rzeszowskim kinie „Zorza”, zaprasza na pokaz filmu „300 mil do nieba” w reżyserii Macieja Dejczera. Film poprzedzony zostanie prelekcją historyka.
Pokaz odbędzie się 10 listopada 2015 r. w kinie „Zorza” w Rzeszowie (ul. 3 Maja 28), o godzinie 18.00. Organizatorem pokazu jest Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie.
Dostępność bezpłatnych biletów do sprawdzenia pod numerami telefonu 17 86 06 026. Odbiór wejściówek w siedzibie IPN przy ul. Słowackiego 18, od poniedziałku 2 listopada, od godziny 13.00.
Czas trwania seansu:105
minut. Film dozwolony od lat 16.
Opis filmu za: http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=123106
W 1985 roku bracia Zielińscy, piętnastoletni Adam i dwunastoletni Krzysztof, ukryci pod podwoziem ciężarówki, przedostali się do Szwecji. Polskie władze za wszelką cenę starały się sprowadzić chłopców do kraju. Ich rodzice nie wystąpili z żądaniem ekstradycji, uważając, że chłopcy sami powinni decydować o swoim losie. Odebrano im w efekcie prawa rodzicielskie. Obaj chłopcy pozostali w Szwecji. Do uzyskania pełnoletności mieszkali w rodzinie zastępczej. Dzisiaj są już całkowicie samodzielni. Film Macieja Dejczera obejrzeli na Kongresie Praw Człowieka i Obywatela Strasburgu w 1989 roku. Powiedzieli o nim, że w pełni oddaje ich przeżycia. Jednak „300 mil do nieba” nie jest kroniką wydarzeń z 1985 roku, choć wiele fragmentów filmu powstało na podstawie dokumentacji tej niezwykle spektakularnej ucieczki. Filmowi bohaterowie – Jędrek i Grześ – mieszkają z rodzicami i licznym rodzeństwem w barakowozie, żyjąc w bardzo ciężkich warunkach. Ojciec, nauczyciel historii, był dwukrotnie zwalniany z pracy za poglądy polityczne. Chłopcy postanawiają spełnić swoje marzenia o lepszym życiu i uciec na Zachód. Razem z nimi wybiera się szkolna koleżanka Elka. Jednak jedynie Jędrkowi i Grzesiowi udaje się przejechać przez granicę pod podwoziem TIR-a. Kiedy ciężarówka po kontroli granicznej wjeżdża na prom, zmęczeni zasypiają. Budzą się już na lądzie i dowiadują się, że są w Danii. Tam trafiają do obozu dla uchodźców. Władze duńskie zapewniają ich, że wkrótce zostaną odesłani do Polski. Ich losem zaczyna się interesować dziennikarka, która wyemigrowała z Polski. Dzięki jej staraniom chłopcy otrzymują azyl. To również ona pomaga im skontaktować się z rodzicami. W dramatycznej rozmowie przez telefon ojciec zdobywa się na to, by powiedzieć synom, żeby nigdy nie wracali do kraju.
