Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, w ramach w cyklu bezpłatnych pokazów filmowych, organizowanych w rzeszowskim kinie „Zorza”, zaprasza na pokaz filmu „Gry uliczne” w reżyserii Krzysztofa Krauzego. Film poprzedzony zostanie prelekcją historyka.
Pokaz odbędzie się 13 października 2015 r. w kinie „Zorza” w Rzeszowie (ul. 3 Maja 28), o godzinie 18.00. Organizatorem pokazu jest Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie.
Dostępność bezpłatnych biletów do sprawdzenia pod numerem telefonu 17 86 06 026. Odbiór wejściówek w siedzibie IPN przy ul. Słowackiego 18, od poniedziałku 5 października, od godziny 13.00.
Film dozwolony od lat 16. Czas trwania seansu: 100 minut.
Opis filmu za:
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=126506
„Trzymający w napięciu film z gatunku political fiction, po który coraz śmielej sięgają polscy filmowcy. Jego premierze towarzyszyły skrajnie odmienne recenzje. Jedni widzieli w nim niekonsekwentną, wtórną i aktorsko nieudaną próbę spożytkowania polityki w kinie. Inni zaś nie zawahali się ochrzcić „Gier...” jednym z ciekawszych filmów o polskiej współczesności. Zarzutom o kolejne powielanie wzorców amerykańskiego kina akcji towarzyszyły głosy o tym, że film „mówi kawał prawdy”, przejmująco ukazuje rosnący dystans między dawnymi opozycjonistami a nowym pokoleniem, wreszcie dokumentuje zadziwiającą zgodność i zrozumienie panujące bez względu na wiek w „obozie morderców” i ich sojuszników. Główną rolę w „Grach ulicznych” zagrał Redbad Klijnstra - absolwent warszawskiej PWST, wywodzący się z polsko-holenderskiej rodziny. Młody aktor blisko dwadzieścia lat spędził w Amsterdamie i nie obciążała go żadna wiedza o życiu w PRL-u. Zdobywał ją razem ze swym filmowym bohaterem. W postać jego przyjaciela, operatora Witka, wcielił się Robert Gonera, który błysnął wcześniej w poruszającej „Samowolce” Feliksa Falka. Janek Rosa (dziennikarz) i jego przyjaciel Witek (operator) robią ostre, gorące reportaże dla pewnej prywatnej telewizji. Są profesjonalni, odważni - rozpracowują siatkę handlarzy semteksem, materiałem wybuchowym używanym przez terrorystów. Ktoś podrzuca Jankowi kasetę video. To swoisty donos: ukrywający się w cieniu mężczyzna oskarża znanego polityka - senatora Makowskiego - że w 1977 roku był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Ketman” i ponosi odpowiedzialność za śmierć swego przyjaciela Stanisława Pyjasa, studenta Uniwersytetu Jagiellońskiego, działacza opozycji. Dla chłopców śmierć Pyjasa - prawdopodobnie zamordowanego przez SB - to archeologia. Odległe, mało znaczące wydarzenie. Dopiero arogancja Makowskiego prowokuje ich do działania. Przystępują do mozolnego dziennikarskiego dochodzenia. Postać Pyjasa zaczyna nabierać wyrazistości - nie jest już pomnikiem, legendą pokolenia rodziców. Okazuje się taki sam jak oni. Normalny. Czasem śmieszny, czasem wzniosły, naiwny, odważny. Miał plany, kogoś kochał, chciał żyć, a nie żyje. Z każdym dniem chłopcy wiedzą więcej. Być może za dużo... Ginie koronny świadek. Wątek sprawy Pyjasa zaczyna krzyżować się z semteksową aferą...”
