Instytut Pamięci Narodowej - Rzeszów

https://rzeszow.ipn.gov.pl/pl8/aktualnosci/222546,II-Pieszy-Marsz-ku-Pamieci-Mieszkancow-wsi-Pietrusza-Wola-i-Wysokiej-Strzyzowski.html
07.03.2026, 13:46

II Pieszy Marsz ku Pamięci Mieszkańców wsi Pietrusza Wola i Wysokiej Strzyżowskiej – 14 czerwca 2025

14.06.2025

14 czerwca 2025 r. w Pietruszej Woli i Wysokiej Strzyżowskiej odbył się po raz drugi Marsz Pamięci ku czci zamordowanych w czasie II wojny światowej mieszkańców. W uroczystości wziął udział Hubert Bury, naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Rzeszowie. 

Obchody rozpoczęto od złożenia kwiatów pod pomnikiem zamordowanych na cmentarzu parafialny na Wysokiej Strzyżowskiej. Następnie miał miejsce przemarsz w kierunku miejsca upamiętnienia zamordowanych mieszkańców, gdzie również złożono kwiaty pod pomnikiem zamordowanych.

Wydarzeniu towarzyszyła okolicznościowa wystawa prezentowana w Centrum Edukacji Przyrodniczej w Pietruszej Woli. 

Historia rodziny Jajugów i Mędrków.

Na pograniczu dwóch wsi Pietrusza Wola i Wysoka Strzyżowska w trudnodostępnym górzystym terenie przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego mieszkały w dobrosąsiedzkich stosunkach dwie rodziny, prowadząc własne gospodarstwa rolne. Rodzina Jajugów składała się z nestorki rodu Konstancji, jej córek Józefy Jajugi, Marii Kobiałki oraz dwóch jej dzieci. Należała ona do przysiółka wsi Wysoka Strzyżowska. Ich bezpośrednimi sąsiadami była rodzina Mędrków składająca się z Justyny Mędrek, jej córki Heleny Kaszyk i dwóch jej dzieci, zamieszkująca wieś Pietrusza Wola. Chociaż obie te rodziny dzieliło tylko wspólne podwórko to należały one do dwóch oddzielnych miejscowości i powiatów.

Podczas II wojny światowej rodziny Jajugów i Mędrków mieszkające na uboczu swych wsi pozostawały poza zainteresowaniem władz okupacyjnych. Rodziny te nie integrowały się z pozostałymi mieszkańcami swych wsi, do których schodziły bardzo rzadko, w przypadku nagłej potrzeby oraz podczas większych świąt kościelnych. Głównym i właściwie jedynym ich obowiązkiem było oddawanie na czas kontyngentu żywnościowego przeznaczonego dla okupanta, w różnych wysokościach dla obu rodzin ze względu na przynależność do różnych powiatów tj. krośnieńskiego (wieś Pietrusza Wola) oraz strzyżowskiego (wieś Wysoka Strzyżowska).

Jesienią 1941 r. do obu tych rodzin zwróciło się o pomoc dwóch sowieckich jeńców zbiegłych z niemieckiego obozu w Szebniach. Rodzina Jajugów i Mędrków nie bacząc na grożące im niebezpieczeństwo zapewniła zbiegom pożywienie i schronienie w swoich gospodarstwach, opiekując się nimi naprzemiennie. Ponadto rodzina Jajugów w tajemnicy przed rodziną Mędrków udzielała również schronienia dwóm kobietom narodowości żydowskiej.

W wyniku ujawnienia faktu ukrywania się jeńców sowieckich w gospodarstwach leżących na pograniczu wsi Wysoka Strzyżowska i Pietrusza Wola w dniu 18 grudnia 1942 r. przeprowadzona, została wspólna obława oddziału Gestapo stacjonującego w Korczynie wraz z funkcjonariuszami Ukraińskiej Policji Pomocniczej z posterunku w Weglówce. W wyniku przeprowadzonej akcji rodzina Mędrków została rozstrzelana za udzielanie pomocy zbiegłym jeńcom, którym w tym dniu udało się uciec z zasadzki. Dom rodzinny Mędrków wraz z zabudowaniami gospodarczymi został spalony, zaś żywy inwentarz przejęty przez okupanta. Rodzina Jajugów po odejściu Niemców i funkcjonariuszy policji ukraińskiej pochowała zamordowanych sąsiadów w pobliżu ich spalonego domu. W miejscu, gdzie obecnie znajduje się grób. W tym dniu śmierć ponieśli: Justyna Mędrek, Helena Kaszyk, Michał Kaszyk, Teodor (na dotychczasowej tablicy epitafijnej występuje błędne imię Teodozja) Kaszyk.

Od czasu obławy rodzina Jajugów pozostawała pod stałą obserwacją funkcjonariuszy policji ukraińskiej. W wyniku przeprowadzonej, w dniu 6 czerwca 1943 r. prowokacji polegającej na zwabieniu do ich rodzinnego domu ukrywających się wcześniej jeńców sowieckich z Szebni, rodzina Jajugów została zamordowana. Całe gospodarstwo spalone a żywy inwentarz uprowadzony przez okupanta. Zwłoki zamordowanych członków Jajugów z wyjątkiem ciała Marii Kobiałka, której miejsce pochówku jest nieznane, zostały pochowane w pobliżu spalonego gospodarstwa w bliskiej odległości od grobu rodziny Kaszyków. W tym dniu śmierć ponieśli: Konstancja Jajuga, Józefa Jajuga oraz Stanisław Kobiałka. Zabity został również ukrywający się wcześniej jeniec sowiecki.

Po zakończeniu II wojny światowej staraniem krewnych ciała zamordowanych członków rodziny Jajugów zostały ekshumowane i złożone na cmentarzu parafialnym w Wysokiej Strzyżowskiej. Natomiast rodzina Mędrków spoczywa w znajdującym się obecnie w lesie grobie.