Uroczystości pogrzebowe śp. Józefa Młynarskiego, żołnierza Batalionów Chłopskich ps. „Tkacz”, „Blondyn” – 16 października 2026, Jawornik Ruski

16.10.2026
Wracamy Po Swoich – uroczystości pogrzebowe śp. Józefa Młynarskiego, żołnierza Batalionów Chłopskich ps. „Tkacz”, „Blondyn”.


„Pamięć o tych, którzy odeszli, to zachować szacunek dla jego życia, to przekazać młodszym pokoleniom jego historię, by nie pozwolić, aby czas zatarł prawdę o tym co przeżył, czemu był wierny i co pozostawił po sobie...„ – te słowa podczas homilii powiedział ks. Bogusław Folusiewicz, proboszcz parafii Borownica, nawiązując do życia śp. Józefa Młynarskiego. 

16 października 2026 r., po 83 lata od zamordowania przez Ukraińską Policję Pomocniczą w Jaworniku Ruskim został pochowany z szacunkiem i ceremoniałem wojskowym w poświęconej ziemi. 

Szczątki śp. Józefa Młynarskiego, urodzonego w 1902 roku, zostały odnalezione przez IPN w Jaworniku Ruskim w listopadzie 2023 r. Został zamordowany 18 października 1943 r. i pochowany tam potajemnie. Oficjalne potwierdzenie tożsamości po badaniach genetycznych ogłoszono w Pałacu Prezydenckim 26 lutego 2026 r. Dziś pożegnała go rodzina, duchowni, przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych, służb mundurowych, kombatanci, stowarzyszenia i organizacje patriotyczne, nauczyciele i młodzież oraz lokalna społeczność. 

Podczas uroczystości pogrzebowych na cmentarzu flagę państwową, portret i czapka rogatywka zostały przekazane rodzinie na ręce nuka Józefa Kapuścińskiego. Spoczął w grobie wojennym, obok kwatery 14 żołnierzy Wojska Polskiego zamordowanych w lipcu 1946 r. przez nacjonalistów ukraińskich.

Asystę honorową na uroczystości zapewniła 20. Przemyska Brygada Obrony Pogranicza im. gen. dyw. Stefana Roweckiego ps. „Grot”, w wydarzeniu uczestniczyła Orkiestra Wojskowa z Krakowa, Zakładowa Formacja Obrony Cywilnej Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie oraz poczty sztandarowe.

O życiu i losach śp. Józefa Młynarskiego w swoim wystąpieniu powiedział dr hab. Dariusz Iwaneczko, dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, a także Anna Szymaszek, burmistrz Miasta i Gminy Bircza. Poseł na Sejm RP dr hab. Andrzej Zapałowski powiedział o trudnej historii tego skrawka ziemi, naznaczonego zbrodnią ukraińskich nacjonalistów na ludności Polskiej, która do dziś jest niewyjaśniona i nie odkryta do końca.

Józef Młynarski urodził się 14 lutego 1902 r. w Sielnicy na ziemi przemyskiej. Wychowany w duchu przywiązania do wiary i Ojczyzny przez rodziców Michała i Zofię z domu Banaś, swoje rodzinne strony związał z rodzinnymi stronami. Był oddanym mężem Teresy z domu Franczak oraz ojcem trzech córek: Anieli, Weroniki i Stanisławy, z którymi mieszkał w Łączkach, przysiółku rodzinnej Sielnicy. W czasie okupacji niemieckiej był zaangażowany w działalność konspiracyjną jako członek Batalionów Chłopskich o pseudonimie „Tkacz”, „Blondyn”.

W październiku 1943 r. Józef Młynarski wracał własnym wozem z Dynowa do domu. Według jednej z relacji przewoził podziemną prasę, według innej zakupy. W okolicach Jawornika Ruskiego natknął się na patrol ukraińskiej policji pomocniczej. Nie czekając na konfrontację uciekł porzucając wóz i zaprzęgniętego konia.

Po kilku dniach ryzykując własnym życiem 18 października 1943 r. zgłosił się na posterunek, licząc na zwrot zabranego mienia. Został wówczas aresztowany, torturowany i zamordowany. Jego ciało potajemnie pogrzebano w bezimiennej jamie śmieci, w pobliżu budynku posterunku. Po wojnie jedna z mieszkanek Jawornika Ruskiego wskazała rodzinie rzekome miejsce pochówku. Dziś kończy się czas tułaczki i bezimiennej śmierci. Śp. Józef Młynarski po latach zapomnienia powraca z podniesioną głową, by spocząć w poświęconej ziemi z pełnym ceremoniale wojskowym, należnym obrońcą Ojczyzny

– powiedział dr hab. Dariusz Iwaneczko – dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie. 

Organizatorami pogrzebu był: dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, burmistrz Miasta i Gminy Bircza, proboszcz Parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Borownicy oraz rodzina. 

do góry