Pokaz filmu „W cieniu” w reżyserii Davida Ondříčka w ramach cyklu „Filmowe wtorki z IPN w Kinie Zorza” – Rzeszów, 9 grudnia 2014

09.12.2014

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, w ramach w cyklu bezpłatnych pokazów filmowych, organizowanych w rzeszowskim kinie „Zorza", zaprasza na pokaz filmu „W cieniu" w reżyserii Davida Ondříčka. Film poprzedzony zostanie prelekcją historyka z IPN. Pokaz odbędzie się we wtorek, 9 grudnia 2014 r., w kinie „Zorza" w Rzeszowie (ul. 3 Maja 28) o godzinie 18.00. Organizatorem pokazu jest
Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie.

Dostępność biletów do sprawdzenia pod numerami telefonu 17 86 06 026. Odbiór wejściówek w siedzibie IPN przy ul. Słowackiego 18 od poniedziałku 1 grudnia, od godziny 13.00. Film dozwolony od lat 16. Czas trwania seansu: 105 minut.

Opis filmu za www.filmweb.pl – fragment recenzji Darka Aresta Demoludy w płaszczu noir

"W cieniu" może skojarzyć się polskiemu widzowi z "Rewersem" – ponurą powojenną rzeczywistość aństw satelickich ZSRR w obu filmach ubrano bowiem w stylowy kostium czarnego kryminału. Eleganckie opowieści o twardych facetach, fatalnych kobietach i deszczu, który zmywa ślady zbrodniarza, ale nigdy jego grzechy, wydają się zarezerwowane głównie dla amerykańskich filmów z lat 40. i 50. 

Film Davida Ondříčka (odświeżam pamięć – to pan odpowiedzialny za "Samotnych") zamiast puszczać do widza oczko, z poważną miną stara się wynaleźć ślady filmu noir w czechosłowackiej rzeczywistości. Znajduje nie tylko odpowiedni materiał estetyczny, ale nawet właściwe postaci. Głównym bohaterem jest detektyw policji kryminalnej – odziany w przepisowo długi płaszcz, wymięty kapelusz i niezdrową dociekliwość – który doprowadził właśnie do zatrzymania sprawców zuchwałej kradzieży. Coś go jednak podkusiło, by pogrzebać w sprawie głębiej. Odkrywa, że jego sukces został wyreżyserowany i wykorzystany do antysemickiej nagonki. Nikt nie chce znaleźć prawdziwych zbrodniarzy, nikt nie jest zainteresowany dowodami niewinności aresztowanych. Żydzi oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych i Izraela oczekują pokazowego procesu, w którym wymierzone zostaną kary śmierci, władza potwierdzi swoją skuteczność, a "syjoniści" zostaną bezlitośnie przestrzeżeni. (…) 

Ważnym elementem jest polityczne tło – reforma walutowa z 1953 roku, która dla wielu mieszkańców Czechosłowacji oznaczała osobistą tragedię. Przy dźwięku hymnów pochwalnych wyśpiewywanych pod adresem władzy, z dnia na dzień ludzie tracili oszczędności życia. Reforma wiązała się co prawda z końcem irytującego systemu kartkowego i teoretycznym spadkiem cen, jednak przelicznik, jaki zastosowano przy wymianie oszczędności i ustalaniu nowej wysokości pensji, oznaczał drastyczny spadek realnej wartości pieniądza. (…) O reformie rozmawiają tu ludzie na ulicy, na radiowej antenie dygnitarze dementują plotki, a żona głównego bohatera zastanawia się, jak ocalić rodzinne oszczędności. Krystalizują się postawy. Historyczne wydarzenia służą nie tylko budowaniu nastroju i konstruowaniu ramy fabularnej, ale pomagają też przy kreśleniu portretów postaci.

(…) Bohater broni przegranej sprawy, wykonuje gest, który zniknie „w cieniu", nikogo nie ocali, nic nie zmieni, nie zostanie nawet odnotowany. Czy naprawdę wierzy, że pod skrzydłami skorumpowanego systemu można zmierzać do prawdy? Czy będąc inteligentnym, można być jednocześnie aż tak ślepym?

do góry