Filmowe wtorki z IPN w Kinie Zorza – Rzeszów, 10 czerwca 2014

10.06.2014

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, w ramach cyklu bezpłatnych pokazów filmowych, organizowanych w każdy drugi wtorek miesiąca w rzeszowskim kinie „Zorza", zaprasza na pokaz filmu Ucieczka z kina »Wolność« w reżyserii Wojciecha Marczewskiego. Film poprzedzony zostanie prelekcją historyka z IPN.

Pokaz odbędzie się 10 czerwca 2014 r. w kinie „Zorza" w Rzeszowie (ul. 3 Maja 28) o godzinie 18.00. Organizatorem pokazu jest Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie.

Dostępność biletów do sprawdzenia pod numerem telefonu 17 86 06 026. Odbiór wejściówek w siedzibie IPN przy ul. Słowackiego 18 od 2 czerwca 2014 r. od godziny 13.00. Film dozwolony od lat 16. Czas trwania seansu: 90 minut.

Opis filmu za „www.filmpolski.pl":

Janusz Gajos stoi oniemiały w ciemnej sali kinowej. Przed oczami ma widok niezwykły. Na ekranie zbuntowani aktorzy nie chcą dalej grać swych fałszywych, ogłupiających ról. Próbują im w tym przeszkodzić histeryczne, pełne paniki reprymendy, dobiegające z widowni. To przedstawiciele oficjalnej komisji starają się zagłuszyć swój strach i bezradność. Jeszcze chwila i Janusz Gajos wybuchnie śmiechem. Poruszająca scena, przywodząca na myśl »Mistrza i Małgorzatę« Bułhakowa – orzekli krytycy. W filmie Wojciecha Marczewskiego jest jeszcze wiele sekwencji równie wymownych i dramatycznych. Wspólnie tworzą dzieło, które stało się wydarzeniem artystycznym na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku – Gdyni w 1990 r. Uhonorowano je wówczas Grand Prix i nagrodą dziennikarzy. Wyróżnienie dla najlepszej głównej roli męskiej otrzymał Janusz Gajos. Ucieczkę... nagradzano jeszcze kilkakrotnie, także za granicą, np. na Festiwalu Filmów Fantastycznych w Avoriaz. [...] Pierwiastek fantastyczny odgrywa w filmie Marczewskiego rolę niepoślednią, choć nie w sposób właściwy produkcjom science fiction. Służy bowiem ukazaniu przemiany duchowej cenzora – niegdyś poety i krytyka literackiego, obecnie (tak go określił reżyser) człowieka spsiałego, pozornie groźnego, lecz w rzeczywistości zastraszonego i samotnego. Oba światy: realny i fantasmagoryczny przenikają się. Cenzor przekracza granicę ekranu, wchodzi do wnętrza filmu, powodowany miłością do jednej z jego bohaterek – Małgorzaty. Jednak i tam spotyka go rozczarowanie. Wraca do rzeczywistości, lecz nie będzie już tym samym człowiekiem. Niegdyś poeta, potem cenzor, teraz – kto? Jeden z krytyków pisał: W tym filmie każdy chce wyjść z ram własnego życia. Buntuje się cenzor. Buntują się postacie filmowe. Wszyscy szukają wolności, której nie ma. Jej przebłysk jest może tylko w idei ucieczki. Wystarczy nocą wejść na dach własnej kamienicy, aby przekonać się, ilu ludzi znajduje się w stanie ucieczki. »Aż tak wielu?« – dziwi się cenzor, obserwując dachy pełne ludzi. Sam jest jednym z lunatyków.
W kinie Wolność odbywa się projekcja filmu Jutrzenka. Seans przerywa niezwykłe wydarzenie. Aktorzy ożywają na ekranie, rozpoczynają między sobą rozmowy, wciągają w nie publiczność. Wokół kina gromadzą się tłumy, odpowiednie władze i służby zastanawiają się, co począć w tej skomplikowanej sytuacji. Przybywa także cenzor, mężczyzna dobiegający pięćdziesiątki, ongiś krytyk literacki, dziennikarz. Zaciera się granica między fikcją a rzeczywistością. Cenzor rozmawia z jedną z bohaterek filmu – Małgorzatą. Aktorka dziękuje mu za dobrą recenzję, którą napisał przed laty, lecz jednocześnie nie pochwala tego, co robi obecnie. Uświadamia mu, że rola cenzora jest w gruncie rzeczy przyczyną jego zniewolenia. Cenzor postanawia skończyć z tym, co robił do tej pory. Decydenci postanawiają zniszczyć kopię Jutrzenki. W proteście cenzor wchodzi do filmu, w celu uniemożliwienia spalenia kopii. W Jutrzence spotyka bohaterów różnych filmów, których kiedyś wyciął. Odbywa z nimi rozmowy, pod wpływem których staje się innym człowiekiem.

do góry