Nawigacja

Aktualności

Odznaczeni Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta RP za pomoc ludności żydowskiej – Rzeszów, 28 kwietnia 2022

W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się uroczystość wręczenia Krzyży Komandorskich Orderu Odrodzenia Polski dla Polaków, którzy w czasie zagłady nie wahali się podać pomocnej dłoni i ratować życia ludności żydowskiej.  W imieniu Prezydenta RP Andzreja Dudy odznaczenia wręczył minister Piotr Ćwik, zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. 

Podczas ceremonii minister Piotr Ćwik odczytał list skierowany do uczestników uroczystości przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę.

W liście Prezydent nawiązał do obchodzonego w ubiegłym miesiącu Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, a także do tragizmu wojny, rozgrywającej się za naszą wschodnią granicą. – W obecnych, wyjątkowo dramatycznych okolicznościach składamy hołd naszym wspaniałym bohaterom, którzy ryzykując własne życie i bezpieczeństwo, przeciwstawili się hitlerowskiemu planowi Zagłady, ukrywając i wspierając żydowskich bliźnich.  Z najgłębszą czcią i podziwem myślimy o tych, którzy czynili, co było w ich mocy, aby ocalić prześladowanych.

W uroczystości uczestniczyła wojewoda podkarpacki dr Ewa Leniart, dr hab. Dariusz Iwaneczko, dyrektor IPN Oddział w Rzeszowie, dr hab. Elżbieta Rączy, która opracowała niektóre wnioski ze szczególnym uwzględnieniem zasług do nadania odznaczenia oraz Igor Witowicz, autor dokumentacji zdjęciowej i archiwalnej. .


 ODZNACZENI POŚMIERTNIE ZOSTALI:

  • Adam Bolka
  • Franciszek Bolka
  • Maria Bolka
  • Izabela Bryg
  • Helena Haraś
  • Edward Jop
  • Józef Jop
  • Wiktoria Jop
  • Agnieszka Kida
  • Franciszek Mroczka
  • Maria Mroczka
  • Zofia Prajsner
  • Anna Siwak
  • Filomena Świętoń
  • Jakub Świętoń
  • Magdalena Wasser
  • Michał Wasser

Niektóre opisy postaw Polaków i ich zaangażowania w pomoc dla ludności żydowskiej w czasie II wojny światowej uwieńczone pamiecią potomnych. 

Bolka Adam, Bolka Franciszek, Bolka Maria i Agnieszka Kida z domu Bolka rodzina Bolków od czerwca 1942 r. do 24 sierpnia 1944 r. udzielała pomocy grupie Żydów: Josefowi Friedmanowi, jego bratu Israelowi Friedmanowi, Israelowi i Fajdze Szlyselom oraz Oskarowi Szykowi. Bolkowie ukrywali Żydów w specjalnie wykonanej ziemiance w stodole. W dzień Żydzi przebywali w kryjówce, a na noc przychodzili do domu Polaków. Przez ponad dwa lata rodzina Bolków zapewniała ukrywającym się wyżywienie, dbała o ich higienę, a w razie choroby zapewniała także opiekę. To właśnie Adam Bolka był inicjatorem udzielania pomocy. Dzięki zaangażowaniu Adama Bolka i jego rodziny wszyscy ukrywający się przeżyli niemiecką okupację.

 
  • Rodzina Bolka, lata 50. XX w. Dzień Chrztu świętego Zofii Bolki. Od lewej: Maria Bolka (córka Adama i Franciszki Bolka), Katarzyna Bolka (żona Franciszka) z dzieckiem Zofią, Franciszek Bolka (w krawacie, syn Adama i Franciszki) z synem Stanisławem, Józef Bolka (poruszony), powyżej Zofii w beciku: Agnieszka Kida z d. Bolka z dzieckiem, najwyższy: Józef Kida, mąż Agnieszki z synem Franciszkiem i córką Zofią Kida (pierwsza z prawej).
    Rodzina Bolka, lata 50. XX w. Dzień Chrztu świętego Zofii Bolki. Od lewej: Maria Bolka (córka Adama i Franciszki Bolka), Katarzyna Bolka (żona Franciszka) z dzieckiem Zofią, Franciszek Bolka (w krawacie, syn Adama i Franciszki) z synem Stanisławem, Józef Bolka (poruszony), powyżej Zofii w beciku: Agnieszka Kida z d. Bolka z dzieckiem, najwyższy: Józef Kida, mąż Agnieszki z synem Franciszkiem i córką Zofią Kida (pierwsza z prawej).
  • Franciszek Bolka i Katarzyna Bolka z domu Mazur w dniu ślubu – z gośćmi weselnymi, ok. 1948 r.
    Franciszek Bolka i Katarzyna Bolka z domu Mazur w dniu ślubu – z gośćmi weselnymi, ok. 1948 r.


Mroczka Franciszek i Mroczka Maria z domu Porada w czasie niemieckiej okupacji mieszkali w Łukawcu. Franciszek był funkcjonariuszem Policji Granatowej. Przez osiem miesięcy przechowywał grupę uciekinierów z rzeszowskiego getta: Josefa Dworka i jego dzieci: syna i córkę Libkę nazywaną Lili, Icka Abrama i jego trzech małoletnich synów. Żydzi ukrywali się w stajni, a wieczorem przychodzili do domu Polaków, aby się umyć i zjeść. Dzięki swojej pracy Franciszek miał dostęp do informacji o niemieckich planach związanych z poszukiwaniem ukrywających się Żydów. W ten sposób udawało mu się ostrzegać swoją rodzinę i ukrywające się u niego osoby przed rewizjami. To dlatego poszukiwania uciekinierów z getta zarządzone przez Niemców w gospodarstwie Mroczków nie przyniosły rezultatu. Żydzi zdecydowali się jednak opuścić dom Polaków i przedostać na Węgry. W domu Mroczków pozostała tylko Lili, które nie chciała wyjeżdżać. Została ukryta na strychu za podwójną ścianą. Tam przebywała przez kilka tygodni będąc na utrzymaniu polskiej rodziny. Franciszkowi udało się wyrobić dla niej aryjskie dokumenty. Jako  Bronisława Kokoszka Lili wyjechała na roboty do Rzeszy. Wojnę przeżyła. Po jej zakończeniu wróciła do Mroczków. Po raz kolejny udzielili jej pomocy. To dzięki ich finansowemu wsparciu Libka wyjechała za granicę. 
 

  • Mroczka Franciszek.
    Mroczka Franciszek.


Prajsner Zofia w czasie okupacji niemieckiej mieszkała w Malinówce. W lecie 1942 r. przyszła do niej Żydówka Zofia Zwick z Brzozowa, córka Kapla Zwicka. Polka zgodziła się udzielić jej schronienia i umieściła w stodole. Żydówka nie zachowała należytych względów bezpieczeństwa, w ciągu dnia chodziła po wsi, a tylko na noc przychodziła na nocleg do stodoły. Informacja o ukrywającej się kobiecie dotarła do niemieckiej policji, której oddział stacjonował w dworze w Jasionowie. Prawdopodobnie w październiku 1942 r. policjanci przybyli do Zofii Prajsnar i przeszukali zabudowania gospodarcze. Znaleźli ukrywającą się Żydówkę. Aresztowali obie kobiety i zabrali do dworu w Jasionowie. Tam urządzili libację, podczas której zastrzelili Zofię Zwick. Zofia Prajsnar natomiast została wywieziona do więzienia, a następnie prawdopodobnie do obozu w Szebniach koło Jasła. Została rozstrzelana.

Siwak Anna w czasie niemieckiej okupacji małżeństwo Siwaków - Anna i Mieczysław, jako jedni z pierwszych zdecydowali się pomóc ośmioosobowej żydowskiej rodzinie Fischbeinów: Osjaszowi, jego żonie Feli,  ich sześcioletniej córce oraz Bronisławie Fischbein, jej dwóm córkom i ich dwójce dzieci. Już wiosną 1942 r. rodzina Fischbeinów wyjechała z rodzinnego miasta Krosna i przebywała w tartaku w Bziance. Niestety zmuszona została do opuszczenia kryjówki. Nie udało się szybko znaleźć odpowiedniego miejsca do ukrycia, więc Fischebeinowie przez kilka dni zmuszeni byli ukrywać się w zaroślach nad Wisłokiem. Przy pomocy jednego z Polaków nawiązali kontakt z Mieczysławem Siwakiem, który zabrał ich ze sobą do Zmiennicy. Od 15 sierpnia do 15 września 1942 r. Siwakowie ukrywali tych Żydów u siebie w zabudowaniach. Polska rodzina wzięła także na siebie ich żywienie. Kolejny miesiąc Żydzi ukrywali się u rodziny Mieczysława Siwaka, której dom stał niedaleko posesji Siwaków. Przez cały ten czas Anna i Mieczysław pomagali Fischbeinom. Dla jednej rodziny ukrywać ośmiu Żydów w czasie Zagłady było bardzo trudno i wyjątkowo niebezpiecznie i właśnie dlatego dalszą opiekę nad Fischbeinami przejął ks. Jan Zawrzycki. Dzięki wspólnej pomocy Polaków cała żydowska rodzina przeżyła wojnę. Anna Siwak dożywiała także ukrywającą się u Zofii Prajsnar (swojej krewnej) Żydówkę Zofię Zwick. Niestety Prajsnar i Zwick nie przeżyły wojny. Zostały zamordowane przez Niemców.

 

Jakub Świętoń i Filomena Świętoń mieszkali z dwójką małoletnich dzieci w Jodłowej koło Brzostka. Od 1942 r. zaangażowali się w niesienie pomocy ukrywającym się w okolicy Żydom (czteroosobowej rodzinie Pariserów oraz Herszowi Gelbowi). Przede wszystkim Filomena przygotowywała dla nich pożywienie, które następnie przekazywał im jej mąż Jakub. Kiedy w gospodarstwie Świętoniów zaczęła ukrywać się czteroosobowa żydowska rodzina Wurzel Filomena również tej rodzinie przygotowywała żywność i zanosiła ją wieczorem pod pozorem, że idzie dać jeść zwierzętom hodowlanym. W lecie 1944 r. wieczorem na teren gospodarstwa Świętoniów wtargnęło kilku nieznanych uzbrojonych mężczyzn. Żydzi zostali odkryci. Napastnicy zastrzelili trójkę z nich. Ocalał tylko chłopak, który zdołał się ukryć w stojącej w komorze beczce po zbożu. Zwłoki zamordowanych zakopane zostały w ogrodzie, a po wojnie ekshumowane. Mąż Filomeny został pobity przez napastników za to, że ukrywał Żydów.

Michał Wasser i Magdalena Wasser razem z trzyletnim synem Pawłem mieszkali w Cisnej. Michał pracował w tartaku parowym w Majdanie Liszniańskim, należącym przed II wojną do żydowskiej rodziny Pechterów. W 1943 r. Magdalena była w zaawansowanej ciąży z drugim dzieckiem. Razem z mężem udzieliła schronienia Żydowi Samuelowi Pechterowi. Wasserowie ukrywali go na strychu swojego domu. 21 stycznia 1943 r., kiedy Michał był w pracy dom Wasserów został otoczony przez niemiecką policję i przeszukany. Niemcy znaleźli Samuela Pechtera. Magdalena i Samuel zostali aresztowani. Tego samego dnia aresztowano także Michała w pracy i 22 stycznia 1943 r. wywieziony do więzienia w Tarnowie, a stamtąd 28 stycznia 1943 r. do obozu KL Auschwitz-Birkenau. Dalsze losy Michała Wassera nie są znane. Do domu nie wrócił. Prawdopodobnie został zamordowany w obozie. Magdalena Wasser została także przewieziona do więzienia w Tarnowie, a stamtąd 28 stycznia 1943 r. do KL Auschwitz-Birkenau. Zginęła w tym obozie 16 marca 1943 r. 

Uczestnicy uroczystości otrzymali publikację „Dzieje społeczności żydowskiej powiatu gorlickiego podczas okupacji niemieckiej 1939–1945” autorstwa dr Hab. Elżbiety Rączy i Michała Kalisza. Publikacja jest pierwszą książką opisującą w sposób syntetyczny zagładę Żydów i złożone relacje polsko-żydowskie w powiecie gorlickim w latach 1939–1945. 

 

do góry